Reklama

pierwszym z

Pierwszym z nich jest kompetencja obydwu stron. Nie tylko we własnej dziedzinie. Jeżeli wchodzi się z kimś w dialog, to obowiązuje również pewna znajomość drugiej strony, a przynajmniej rzeczywista próba jej zrozumienia. O częstej naukowej niekompetencji teologów już wspomniałem, ale i ludzie nauki nie są pod tym względem bez grzechu. Nierzadko za teologię uważają oni jakiekolwiek wypowiedzi o Bogu i sprawach religii, nie zdając sobie sprawy, że teologia jako dyscyplina akademicka ma długą historię, bogactwo różnych kierunków, własny język techniczny i własne wyposażenie pojęciowe. Ponieważ wymaganie gruntownej znajomości dwu obszernych dziedzin może być zbyt wygórowane, należałoby dążyć do prac zespołowych w niewielkich grupach.dialogu między teologią 1 nauką będzie możliwe, gdy zostaną spełnione konieczne ku temu warunki.